GoogleDay08 - zakończony
września 29, 2008 by admin in Obserwacje Tags:AdWords, google, long tail, marka, reklama, wyszukiwanie
Pierwsze wrażenie z zakończonego GoogleDay pozytywne ale nie zachwycające. To co najważniejsze przy tego typu imprezach to możliwość spotkania ludzi z branży, których nie widziało się jakiś czas, odnowienie znajomości (pozdrowienia dla Adama Dyby, Jarka Sokołowskiego, Dagmary Brylak).
Google w tym roku kreowało się na innowacyjność - wszyscy prelegenci ubrani byli w białe kitle - labolatorium. Z nowości na które pewnie wszyscy czekali niestety nie pokazano tego najbardziej oczekiwanego czyli telefonu z systemem Android - tylko wspomniano o nim.
PotwierdziÅ‚a siÄ™ informacja o kolejnych zmianach w systemie AdWords - ocena jakoÅ›ci bÄ™dzie na 10 punktów i bÄ™dzie siÄ™ generować w czasie rzeczywistym, dojdzie licytacja na pierwszÄ… stronÄ™ oraz że każde sÅ‚owo bÄ™dzie aktywne (ukÅ‚on w kierunku twórców słów metodÄ… “long tail”).
Najbardziej podobaÅ‚ mi siÄ™ wykÅ‚ad Henry Ecclesa “budowanie marki przez kampanie w wyszukiwarkach. Oto główne myÅ›li i trochÄ™ danych z badaÅ„:
1.81% Internatów korzysta z wyszukiwarek
2. 56% konsumentów (którzy kupili produkt) szukało informacji w internecie
3. Przed zakupem mamy etap poszukiwania - klient nie podjął jeszcze wówczas decyzji i jest ot szansa na to, aby zwrócił uwagę na nasz produkt
4. Dzięki szukaniu klienci odkrywają nowe marki
5. 71% konsumentów oczekuje, że wiodące marki będą wysoko w wynikach wyszukiwania
6. 36% wiąże miejsce na stronie wyników wyszukiwania z wartością/ważnością firmy
7. Z badań wynika że istnieje korelacja pomiędzy zapytaniami i wynikami w wyszukiwarce a myśleniem o marce
8. Reklama w wyszukiwrce pozwala zwiększyć świadomość marki, skłonność do zakupu, zaufanie do marki
9. Reklama w wyszukiwarce pozwala na powiązanie zapytań z myśleniem o marce
10. Na końcu i tak musi być użyteczna dla klienta strona www.
Eccles dokonaÅ‚ porównania: okno wyszukiwarki to centrum handlowe jeÅ›li mamy w nim swój sklep to klient ma szansÄ™ do niego wejść. SÄ…dzÄ™, że to dość sugestywne przedstawienie zagadnienia i uproszczenie Å›wiata, w którym część spoÅ‚eczeÅ„stwa zaczyna zakupy od poszukiwaÅ„ w internecie - a jeÅ›li tam nie ma czyjegoÅ› produktu to po prostu biznesowo go nie ma. Tu mamy jeszcze silniejsze twierdzenie - jeÅ›li twój produkt nie istnieje na pierwszej stronie wyszukiwarki to go nie ma….
Najświeższe komentarze